Jak znów ekscytować się gotowaniem

  Zdjęcie artykułu zatytułowanego Jak znowu podekscytować się gotowaniem
Zdjęcie: Dean Drobot (Shutterstock)

Nie wiem, czy ktoś robił postanowienia w tym roku. Źródło problemów większości ludzi nie jest związane z niczym, co mogą zmienić z wystarczającą determinacją. Nie można znaleźć wyjścia z pandemii ani zapewnić dziecku bezpiecznego środowiska do nauki, zwłaszcza gdy nasz organ zarządzający jest bardziej zainteresowany ochroną „rynku” niż ludzi, którym zostali wybrani, by służyć.


Jeśli podjąłeś postanowienie, prawdopodobnie było to związane z osobistym projektem, codziennym nawykiem lub ciałem. To wszystko są rzeczy, nad którymi możemy sprawować pewien poziom kontroli (chociaż szybkie rozprzestrzenianie się omicron sprawia, że ​​nawet ten ostatni wydaje się wyzwaniem). Jeśli podjąłeś postanowienie dotyczące poziomu sprawności fizycznej lub diety, bardzo prawdopodobne jest, że chodzi o gotowanie dla siebie. (Chyba że masz zasoby, aby zlecić posiłki i zatrudnić osobistego szefa kuchni lub zapłacić za jedną z tych usług zestawu posiłków).

Przeprowadziłem (nieoficjalnie) ankietę wśród kilku współpracowników, przyjaciół i członków rodziny i, z wyjątkiem mojej matki, nikt nie jest tak podekscytowany gotowaniem, niezależnie od tego, czy jest to postanowienie, czy nie. Ale musisz jeść, co oznacza (najprawdopodobniej) musisz gotować. Na szczęście mam kilka strategii ekscytacji – lub przynajmniej lekkiego zainteresowania – gotowaniem.

Kup sobie zabawkę

Jeśli posiadasz cyrkulator zanurzeniowy , Natychmiastowy garnek , i/lub frytkownica powietrzna , wiesz, jak łatwo jest skupić się na nowym urządzeniu i spróbować przekroczyć granice tego, co można gotować sous-vide, gotować pod ciśnieniem i/lub smażyć na powietrzu. Może to być niesamowitym źródłem inspiracji w kuchni i dać ci centrum w morzu niekończących się blogów z przepisami, książek kucharskich i stron internetowych.

Ale zabawka nie musi być wymyślnym nowym urządzeniem. Może to być coś tak prostego jak np nowy komplet miarek , ładny nóż, moździerz i tłuczek, błyszcząca nowa blacha do pieczenia, holenderski piekarnik, o którym zawsze marzyłeś, lub cokolwiek innego, co uczyni pracę w kuchni łatwiejszą lub bardziej atrakcyjną.


Naostrz swoje noże

Siekanie i krojenie jest integralną, nieuniknioną częścią gotowania, a tępe noże sprawiają, że jest to bardziej uciążliwe, czasochłonne i niebezpieczne. Ten film pokaże Ci, jak ostrzyć własne noże za pomocą osełki, ale nawet prostej przeciągana ostrzałka (w połączeniu ze stalą do honowania ) może dać ci przewagę, której potrzebujesz, aby przejść przez prace przygotowawcze (bez zranienia się).

Jeśli nie masz ochoty ostrzyć ich samodzielnie, po prostu zanieś je do sklepu z nożami i zrób to profesjonalnie. Outsourcing pracy nie jest wstydem.


Kup drogi składnik

Wyłuskanie dużych pieniędzy na dobrze marmurkowy stek, przegrzebki morskie, kacze jaja lub naprawdę dobrą butelkę Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia może wydawać się marnotrawstwem, ale kupowanie tych składników i samodzielne ich gotowanie jest nadal o wiele bardziej opłacalne niż jedzenie na mieście, a – o ile jesz – kupowanie jedzenia dla siebie nie jest stratą, zwłaszcza jeśli przynosi ci to nawet niewielką ilość o pobłażliwej radości.

Kup białko, sezonowe warzywa lub tłuszcz do gotowania, które do ciebie przemawiają, znajdź dobrze sprawdzony przepis na to i gotuj ostrożnie. Zdziwisz się, jak jeden dobry posiłek może zmotywować Cię do częstszego gotowania.


Lub złap fantazyjną przyprawę lub marynatę

Odpowiedni ostry sos, olej chili lub sfermentowane warzywa mogą zamienić nawet najzwyklejszą miskę ryżu w coś pysznego i wyjątkowego. Możesz nawet zaplanować cały posiłek ok przyprawa Lub marynata do doskonałych wyników. Konserwowane cytryny Meyera, solone kapary, shio koji lub gorący miód to świetne punkty wyjścia do poznawania nowych smaków i kuchni. (Po prostu Google „Co mam zrobić z konserwowanymi cytrynami?” i gotowe.)

Jeśli nie zgadzasz się z ceną, rób to co ja i porównaj to z innym wydatkiem:

Jeśli przyłapiesz się na myśleniu: „Och, nie wiem, 10 dolców za butelkę tego super aromatycznego octu jabłkowego wydaje się trochę dużo, nawet jeśli sprawi, że będę jadł sałatki przez cały tydzień”, zrób to, co robię i Ramę, którą kupujesz pod względem koktajli (lub jakiejś innej frywolności, którą kupisz bez mrugnięcia okiem). Ilekroć wzbraniam się przed „luksusowym” produktem spożywczym, zadaję sobie pytanie „Ile koktajli by to kupiło?” Odpowiedź jest zwykle jedna. Następnie zadaję sobie pytanie: „Jak długo trwa ten koktajl?” A odpowiedź brzmi zwykle „zaledwie ułamek tego, jak długo potrwa ta butelka fantazyjnego octu”, a to stawia sprawy w perspektywie wystarczająco długiej, aby pozwolić mi dokonać zakupu bez poczucia winy wiszącego nad moją głową.

Kup ładną książkę kucharską

Kupowanie książki kucharskiej w twardej oprawie to kulinarny odpowiednik „ dotykanie trawy ”. Przenosi Cię z internetu do Twojej kuchni, pozwalając uniknąć opinii, zamienników i odczuć innych osób, które można znaleźć w sekcji komentarzy na blogach i witrynach kulinarnych.


Wybierz kuchnię lub kilka kuchni, które chcesz opanować (spójrz na swoją historię jedzenia na wynos, jeśli potrzebujesz inspiracji), a następnie kup książkę kucharską z mnóstwem ładnych zdjęć i spróbuj gotować z niej przynajmniej raz w tygodniu. Rozpocznij klub książki kucharskiej jeśli potrzebujesz jakiejś wbudowanej odpowiedzialności.

Pozwól sobie być leniwym

Oprzyj się pokusie robienia wszystkiego od zera i pozwól sobie na kupowanie i używanie gotowej żywności według własnego uznania. o tym pisałem Kilka lat temu , zanim zaczęła się pandemia, ale myślę, że sentyment jest równie ważny, jeśli nie bardziej, teraz:

Pod koniec dnia pracy to, w jaki sposób zdecydujesz się zrobić obiad i skróty, które wybierasz po drodze, nie jest sprawą nikogo innego, jak tylko ciebie. To nie jest odzwierciedlenie twoich umiejętności. Nie jest to oznaka lenistwa. Nie jest to w żaden sposób związane z twoją wartością jako osoby lub domowego kucharza. Nie ma znaczenia, dlaczego nie chcesz obrać ananasa, ugotować na parze bułek dla niemowląt lub zrobić własnego sosu pomidorowego. Nie wiem, dlaczego nie lubię gotować soczewicy, po prostu wiem, że wolałabym tego nie robić. Ale lubię jeść soczewicę i wiem też, że mając w lodówce wstępnie ugotowaną soczewicę oraz wstępnie umytą i posiekaną rzymską rzymską, na lunch zjem sałatki z soczewicy zamiast bolońskiej i kanapek z amerykańskim serem (które szczerze mówiąc dają radę, ale nie są najlepsze z żywieniowego punktu widzenia). Jedzenie w domu jest prawie zawsze zdrowszym i zwykle tańszym wyborem, nawet jeśli nie kupujesz najtańszej możliwej wersji każdego składnika. Więc kup worek surówki, sos sałatkowy w butelce i mrożone frytki. Mogą to być skróty, ale są to skróty do szczęścia.

Pozbądź się perfekcjonizmu, kupuj rzeczy, które chcesz zjeść i traktuj swoje narzędzia i zabawki ostrożnie. Kiedy zaczniesz kojarzyć radość z gotowaniem, będziesz chciał robić to znacznie częściej.